sobota, 22 lipca 2017

Nie samym psem psiarz żyje... Czyli troszkę o mnie.



No to trafiło i na mnie :D Dużo już takich postów się pojawiało, a serię zapoczątkował Mango - whippet z pasją. Dzisiaj odejdziemy od głównego tematu bloga i będziecie mogli poznać mnie nieco bliżej.

sobota, 1 lipca 2017

Recenzja książki "Psie sprawki".


Nie dawno, bo 15 czerwca, dostaliśmy mailem propozycję przeczytania i zrecenzowania książki pt: "Psie sprawki" autorstwa Joanny Krupy. Tematem przewodnim książki są historie adoptowanych ze schroniska psów - autorka zachęca do adoptowania psów ze schroniska. "NIE KUPUJ! ADOPTUJ! To nieprawda, że psiak ze schroniska nie jest glamour! " Czy książka się spodobała i mogę ją polecić? Zapraszam do recenzji :D

piątek, 30 czerwca 2017

Podsumowanie maj/czerwiec 2017


W ostatnich dwóch miesiącach sporo, oj sporo, się działo. Były wyjazdy, wodowania, koty, sukcesy, porażki. Kończy się czerwiec, więc zapraszam na podsumowanie !

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wakacyjnie, czyli #projekt62


Nareszcie koniec roku szkolnego (gimbaza alert). Dużo czasu, można się wysypiać i dużo czasu dla pieska :D Dlatego postanawiamy wziąć udział w tym jakże sławnym projekcie który na razie pojawił się jedynie tutaj ale i my postanawiamy postawić sobie kilka celów. Jakich? A no takich:

niedziela, 18 czerwca 2017

Kiedyś vs. dzisiaj


Przed Dżekim miałam inne psy. Te z którymi jakoś tam coś robiłam to Tofik i Czarek, ale że apetyt rośnie w miarę jedzenia, to od chętnego do pracy ze mną Dżekiego wymagam więcej niż od upartego Czarka. To też kwestia mojego wieku i poziom wiedzy, ale też możliwości psa - zapraszam więc do wpisu na temat tego, co myślałam na różne tematy i czego wymagałam od Czarka czy Tofika pięć lat temu, a czego wymagam (lub nie) od Dżekiego dziś. 

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Pies wodny jest bardzo modny :D

Dzisiaj w poście zdjęcia jakości telefonowej :D
Ostatnio znowu wybraliśmy się nad jeziorko. Co za tym idzie, bez kąpieli obejść się nie mogło :P Widzę znaczne postępy w technice pływania Dżekiego - wcześniej pływał jak tonący kurczak, strasznie młócąc przednimi łapami wodę, przez co odpychał od siebie piłkę i sam się do tego zniechęcał.